• Bez kategorii

Testujemy Qashqaia

W dzisiejszym artykule opiszę Państwu Nissana Qashqai-a. Spoglądając na karoserie nie sposób wspomnieć o konkurencje jakim jest Renault Kadjar. Wspólną właściwością tych dwóch aut są podobne napędy. Front auta nie wszystkim może się podobać jednak mnie osobiście się podoba. Reflektory przednie skonstruowano w technologii full red z automatyczną regulacją wysokości. Tylna część pojazdu jaki i przód bardzo ładnie się prezentuje za sprawą zadniego spojlera tudzież przetłoczenia na klapie bagażnika. W dzisiejszych czasach motoryzacja poczyniła spore kroki w profilowaniu blach nadwozi. Środek wozu jest solidnie zaprojektowane, w testowym samochodzie miałem skórę połączoną z alkantarą. Fotele umożliwiają komfortowe podróżowanie także prawidłowo trzymają w zakrętach. Plastik na boczkach drzwi jest sztywny. Klamki we wnętrzu auta są chromowane. Siedmio calowy dotykowy wyświetlacz działa sprawnie. Przyciągającą możliwością jest wybór w ustawieniach czułości działania kierownicy, ażeby tą opcje odmienić należy się nieco naklikać. Skrzynia biegów manualna funkcjonuje niesłychanie poprawnie długość przełożeń są nadzwyczaj krótkie. Stylistycznie wnętrze bardzo mi się podoba tkaniny zużytkowane we wnętrzu są bardzo dobrej jakości są też akuratnie spasowane. Na tylnej kanapie siedzi się reprezentacyjnie nawet wielkie osoby znajdą poprawną pozycję. W tunelu środkowym mamy guzik do włączania oraz wyłączania podgrzewania foteli. Podłokietnik z dwustopniowym otwieraniem. Kufer jest ogromnie funkcjonalny pojemność kufra to 439 litrów. Wartość podstawowego Qashqai-a rozpoczynają się od 75 tys. zł zaś najdroższa wersja kosztuje 118 tys. złotych.
Artykuł napisany przy współpracy blog Volkswagen

Może Ci się również spodoba